"Szczerze mówiąc, nie miałam wielkich oczekiwań. Suplementy to raczej nie moja bajka - zbyt wiele obietnic, a zbyt mało konkretów.
Ale po trzech tygodniach zauważyłam, że wieczorem nie leżę już w łóżku, odtwarzając w głowie listę zadań na kolejny dzień.
Śpię głębiej. Rano mam jaśniejszą głowę. A w ciągu dnia jestem po prostu… spokojniejsza.
Nie senna. Nie otępiała. Spokojniejsza. I właśnie takiej różnicy potrzebowałam."
Sarah Leitner